Kolendra w kuchni
Owoce kolendry są bardzo cenione jako przyprawa, gdyż mają silny, korzenny aromat. Dodaje się je przede wszystkim (utłuczone lub zmielone) do pieczeni wieprzowej, a także do baraniny, cielęciny, dziczyzny, do pieczonej gęsi. Ponadto do wyrobu wędlin (mortadela), marynowania i wędzenia mięsa.Dziś świeże ziele kolendry jadają - owszem - w Gruzji, Armenii i Azerbejdżanie jako składnik „zieleniny" podawanej do wszystkich mięsnych dań. A zapach świeżej kolendry może niejednego z turystów nieco oszołomić na rynkach, czy w halach targowych tamtejszych miast.Mielone owoce kolendry wchodzą w skład indyjskiej przyprawy curry. W ZSRR wypieka się specjalny ciemny chleb z kolendra, tak jak u nas kiedyś z czarnuszką lub kminkiem. Kolendrę polecić można jako przyprawę do kaszanki, farszy, pasztetów, jaj, sosów, marynat (m.in. pikli, ogórków, korniszonów, grzybów, śliwek), ale także wchodzi w skład przypraw do piernika. Arabski kuskus nie obejdzie się bez kolendry! Niegdyś owoce kolendry - odmiany o większych owocach - kandyzowano. Była to specjalność karnawałowa. Nie obył się bez niej żaden bal. Owoce kandyzowano w kolorowym lukrze, a podczas zabaw karnawałowych obrzucano się nimi. Z czasem przekształciło się to w konfetti - kolorowe papierki - do dziś modne i używane w karnawale. Nazwa confetti też pochodzi od kandyzowanej kolendry. Kolendra znajduje zastosowanie w przemyśle spożywczym^ głównie olejek, używany do aromatyzowania mięs, słodyczy, niektórych gatunków piwa (zwłaszcza w Niemczech i Ang4ii), likierów, wermutów i innych win, wódek ziołowych i gatunkowych (np. dodaje się owoce kolendry do dżinu, kminkówki, do niektórych winiaków) Olejek, o bardzo silnym zapachu, stosuje się również w przemyśle perfumeryjnym.