Właściwości lecznicze
Grecy i Rzymianie uważali, że kminek pobudza trawienie, ma działanie wiatro- i żółciopędne, a także poprawia wzrok. Owoce kminku zawierają 4-7% olejku lotnego i to on decyduje o wartości tak przyprawy, jak i leku. Mają także od 9 do 20% oleju tłustego, około 20% związków białkowych, związki cukrowe i flawonoidy. I dziś uważa się kminek za środek pobudzający trawienie, wiatropędny, moczo- i mlekopędny oraz hamujący rozwój niektórych bakterii. Olejek kminkowy zabija świerzbowce, a także robaki jelitowe. Każda mama wie, że gdy niemowlę cierpi „na gaziki", to trzeba mu podawać łyżeczką od kawy po parę łyczków odwaru z owoców kminku (albo kopru włoskiego), a wszystko minie. Każda mama wie też, że gdy ma zbyt mało pokarmu, powinna pić nie tylko bawarkę, ale i herbatkę z owoców kminku, anyżku lub kopru włoskiego. Dorosłym również podaje się napar z tych owoców na wzdęcia i kolki jelitowe. We Francji, gdzie lubują się w popijaniu rozmaitych ziółek, podaje się po posiłkach dla pobudzenia trawienia herbatki z kminku lub olejek kminkowy - od 1 do 4 kropli na kostce cukru. U nas istniał stary zwyczaj, aby po tłustym, obfitym obiedzie pogryzać owoce kminku, suche lub namoczone.
Kminek wchodzi w skład mieszanek ziołowych Digestosan, Normo-san i Rektosan. Wyciąg z owoców kminku wchodzi w skład proszku Gastrochol i syropu Rhelax. Czasem się go podaje w postaci sproszkowanej, pół do 1 grama w miodzie lub powidłach.
Napar przygotowuje się z łyżeczki zgniecionych owoców na 200 ml (szklanka) wody i pije po 1/3 szklanki po posiłkach.
Olejek kminkowy: zażywa się 3-6 kropli na kostce cukru, 2-3 razy dziennie*.