Właściwości lecznicze
Od niepamiętnych czasów uważano, że owoce kolendry poprawiają trawienie. Pisał o tym również Hipokrates - „ojciec medycyny" żyjący w V wieku p.n.e. Owoce kolendry zawierają do 1,5% olejku lotnego, do 20% oleju tłustego, do 17% związków białkowych, 4% garbników, 4,6% związków mineralnych (m.in. dużo fosforanu wapnia), ponadto związki żywicowe, ftawonowe i inne składniki. Dziś wiemy, że owoce kolendry pobudzają wydzielanie soków trawiennych, że są lekko żółciopędne, łagodzą nadmierne fermentacje w przewodzie pokarmowym, pomagają w leczeniu nieżytów żołądka, biegunek, regulują wzrost flory bakteryjnej jelit i działają łagodnie przeciwskurczowo. W ZSRR jest zwyczaj, by łyżeczkę rozgniecionych owoców kolendry zalewać szklanką zimnej wody, zostawiać na noc (10 do 12 godzin) do naciągnięcia, a potem przecedzić i pić po 2 łyżki co 2 godziny.Francuska recepta jest inna: 1-2 łyżeczki od czarnej kawy owoców kolendry zemleć i zalać filiżanką wrzącej wody. Przykryć i zostawić na 10 minut. Pić po posiłkach.Nasza fitoterapia zaleca napar z 10-20 g owoców na litr wody. Pić po pół szklanki przed posiłkami.No cóż? Warto wypróbować, który sposób nam indywidualnie najbardziej odpowiada i jest dla nas skuteczny. Osobiście byłabym za kolendrowym confetti (o czym za chwilę).Wspominany już Tabernaemontanus radzi, aby się myć, kąpać, obmywać wywarem ze świeżego ziela kolendry, a także w tymże wywarze przepierać odzież: spodnie, koszule, bieliznę, a nie tylko usunie się zapach potu i... brudnego ciała, ale wytępi się pchły i wszy. W czasach, gdy Chemia i Higiena nie rządziły światem, taka porada mogła być niezwykle cenna.