Kolendra siewna
Jak wiele innych roślin przyprawowych - należy do rodziny balda-szkowatych. Jest rośliną jednoroczną, osiąga wysokość 20-60 cm. Liście dolne pojedyncze, a wyższe 2-3-krotnie pierzaste. W górnej części łodyga jest rozgałęziona, a każda łodyżka zakończona jest baldaszkiem białych lub różowych kwiatków. Zaczyna kwitnąć w lipcu, przyciągając liczne pszczoły. Kończy kwitnienie w końcu sierpnia, a gdy jesienią zaczyna owocować, trwa to kilka tygodni. Nieraz na tej samej roślinie są jednocześnie i kwiaty i dojrzałe owoce.Kolendrę niełatwo pomylić z innymi roślinami. Ma charakterystyczny, przykry zapach pluskwy - omal przez cały czas wegetacji i dopiero gdy owoce zaczynają brunatnieć, ta fatalna woń powoli zamienia się w zapach aromatyczny, korzenny; a już dojrzałe owoce - po rozgnieceniu - pachną bardzo przyjemnie. Są dwie odmiany kolendry: drobnoowocowa i gruboowocowa. Tysiąc owocków drobnoowocowej odmiany waży 1,5 do 3 g, a tyleż gruboowocowej -18-25 g.Owoce kolendry zbiera się ścinając całe baldachy, a następnie dosusza je w domu. Nazwa coriandrum, choć może brzmi melodyjnie dla naszego ucha, wywodzi się bardzo prozaicznie od pluskwy. Pluskwa po grecku to koris. W języku rosyjskim roślina też nosi podobną ludową nazwę, bo kłopownik, a kłop to pluskwa. Także i po francusku kolendra prócz nazwy coriandre ma drugą: punaise mule -tęga pluskwa.Do dziś kolendra rośnie dziko na polach uprawnych Azji Mniejszej, w północnej Afryce i południowej Europie. Szeroko jest tam też uprawiana, podobnie jak w całej Europie, a także w Ameryce Środkowej.Owoce kolendry znajdowano w grobowcach faraonów. Jest to jedna z najstarszych roślin przyprawowych i leczniczych. Pisano o niej, a raczej wspominano na egipskich papirusach i w Biblii. Znali ją również starożytni Chińczycy. A Biblia mówiąc o „mannie z nieba", którą Pan obdarzył dzieci Izraela, stwierdza, że była ona biała jak owoce kolendry, a smakowała jak bułeczki z miodem.W czasach exodusu Izraela, a potem w czasach greckich i rzymskich kolendra nie tyle była uważana za przyprawę, jak dziś, co za lekarstwo oraz środek zapobiegający upiciu się przy nadużywaniu wina.